Selfie Project 3w1 żel myjący, peeling i maseczka

Witajcie :)
Peeling do twarzy do kosmetyk bardzo przeze mnie lubiany. Odkąd wypróbowałam pastę oczyszczającą z Ziaji, nic lepszego nie wpadło w moje ręcę. Jak tylko zobaczyłam ten kosmetyk to od razu w mojej głowie pojawiło się przekonanie o tym że będzie to dobry peeling. I z takim zastosowaniem go używam. Miałam jeszcze z tej firmy  puder antybakteryjny oraz krem na dzień i oba produkty bardzo lubiłam. W takim razie jak się sprawdził peeling? 



Sam kosmetyk znajduje się w tubce o pojemności 150 ml. Posiada wygodne zamknięcie a jego plusem jest fakt że stoi on na wieczku, przez co kosmetyk w całości spływa w dół. Nie ma problemu z jego wydostaniem z opakowania, bo tubka jest miękka i bez problemu można ją ścisnąć. Konsystencja tego produktu mi się podoba ale mam też pewne zastrzeżenia. Po pierwsze konsystencja jest dość rzadka przez co nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku z opakowania. Co najważniejsze produkt nie przelatuje między palcami. Jednak dla mnie jest ona ciut za rzadka jak na peeling. Dodatkowo ja lubię zmoczyć dłonie przed nałożeniem go, a przez to jest jeszcze rzadszy. Zapach nawet mi się podoba.  

blog

Jak można zauważyć, peeling przypomina mi kolorem glinkę i tak się też zachowuje jak zostawimy go na twarzy na dłuższą chwilę. Dodatkowo posiada malutkie drobinki moreli, które świetnie peelingują twarz. 

recenzja

Jeżeli chodzi o działanie to ja jestem z niego bardzo zadowolona. Po pierwsze ma te drobinki, które są wyczuwalne i świetnie złuszczają martwy naskórek. Ale trzeba uważać, bo może się okazać za mocny dla wrażliwej i suchej skóry. Ja uwielbiam mocne zdzieraki, ale ten czasami lubi mi bardziej zaczerwienić twarz. Po drugie kosmetyk jest bardzo wydajny  i mi służy już 3 miesiąc, choć już się kończy. Czasami podczas wykonywania peelingu lubiłam go zostawić na twarzy i zmyć dopiero pod prysznicem. I tutaj zachowuj się jak glinka, czyli szybko zastyga na twarzy, ale nie ma problemu z jego zmyciem. Po jego zastosowaniu skóra była miękka i delikatna. Świetnie radzi sobie on ze suchymi skórkami i porami. Zauważyłam że moje pory po zastosowaniu tego peelingu były zmniejszone, co bardzo mi się podobało. Nie było to długotrwałe działanie, ale plus za to. Wg mnie jest on za mocny żeby go stosować jako żel  do mycia twarzy. 




Podsumowując, peeling okazał się świetnym kosmetykiem. Świetnie sprawdza się w roli peelingu, ale w formie maseczki też da radę. Jeżeli lubicie glinki to będziecie z niego zadowoleni. Mimo rzadkiej konsystencji jest wydajny. Jego cena to ok 14 zł, więc za taką cenę warto wypróbować. Ja z chęcią do niego wrócę, tylko na razie mam zapas mojej pasty z Ziaji. 

A Wy mieliście z tym produktem do czynienia? Ciekawa jestem jak się u Was sprawdził. Koniecznie dajcie znać. 


Komentarze

  1. Miałam go i najbardziej byłam zadowolona z efektu jaki dawał jako peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze żadnego produktu selfie project nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam kilka produktów i jak na razie się nie zawiodłam :)

      Usuń
  3. Z tej marki miałam BB i świetnie się sprawdziło więc pewnie sięgnę też po inne kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz a BB nie miałam i z chęcią wypróbuję :)

      Usuń
  4. Aktualnie go używam i jako peeling jest dobry, ale do codziennego oczyszczania twarzy się u mnie nie nadaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do codziennego stosowania zdecydowanie nie, jest za mocny i można sobie zrobić krzywde :(

      Usuń
  5. Nie jest dla mojej cery, ale cieszę się że Tobie służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubiłam go, chociaż czasami nawet dla mnie był zbyt mocny :)

      Usuń
  6. Nigdy go nie miałam :) Miałam jedynie pastę z Ziaji o której wspomniałaś na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tą pastę nadal używam i uwielbiam, choć po używaniu tego peelingu mam wrażenie że nie jest ona aż takim zdzierakiem :D

      Usuń
  7. Miałam go kiedyś, był ok, ale bez szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię raz w tygodniu mocniej oczyścić sobie twarz, do codziennego stosowania ten produkt jest za mocny ;/

      Usuń
  8. Lubię peelingi z drobinkami. Ważne, aby były delikatne i nie podrażniały skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten peeling do delikatnych nie należy i trzeba z nim uważać. Z delikatniejszych to polecam pastę z Ziaji oczyszczającą :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty