Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Majowe zachcianki

Witajcie :)
Nie pamiętam ile razy już obiecywałam sobie, że nie będę kupować zbędnych kosmetyków. Zawsze coś wpadnie mi do koszyka poza listą. Nie wiem, wy też tak macie? Na szczęście w tym miesiącu nie szalałam i na razie nie zamierzam, bo chcę się trzymać mojego postanowienia w ograniczeniu kosmetycznym. Ciekawi co takiego wpadło w moje ręce?



Ostatnio skończył mi się płyn do płukania jamy ustnej z Kauflandu i postanowiłam kupić ten z biedronki. Niestety nie wzięłam tego niebieskiego tylko ten różowy. I to był błąd bo ma okropny, ziołowy smak. Będąc w drogerii Wispol skusiłam się na nowy szampon od Pantene. Na razie spisuje się bardzo fajnie i ma genialny zapach. Możliwe ze będzie nowym ulubieńcem. Do koszyka dodatkowo wpadł lakier do paznokci od Golden Rose w fioletowym odcieniu. Ostatnio mam bzika na punkcie takich odcieni.


Będąc przypadkiem w Rossmanie, zauważyłam że Lovley wypuściło czekoladki do konturowania twarzy. I takim oto sposobem skusiłam się na bronzer w odcieniu medium…

Lutowe zakupy

Witajcie :)
Jak przystało na blogerkę urodową, jak i kobietę uwielbiającą zakupy, dziś przyszła pora pochwalić się zdobyczami kosmetycznymi. Tak więc zapraszam na przegląd nowości, które wpadły w moje ręce w lutym.


Ostatnio wymęczyłam mój tonik z Avonu i postanowiłam zakupić coś nowego. Będąc w Rossmanie skusiłam się na pielęgnacyjny tonik do twarzy  z Rival de Loop. Skusił mnie jego koszt, czyli niecałe 5 zł. Mogę powiedzieć, że na razie spisuje się nieźle. Przy okazji wzięłam mój ulubiony zmywacz do paznokci z Isany.


Oczywiście będąc w Rossku, musiałam wrzucić moje ukochane mydło do rąk też z Isany o zapachu pomarańczy i mango. Będąc w Naturze, kupiłam płyn do płukania jamy ustnej z Colgate. Wybrałam wybielający, do pasty żeby był duet.


A propo pasty do zębów, to będąc w Biedronce zakupiłam mojego ulubieńca z Colgate. Gości u mnie już od dłuższego czasu i czasami lubię ją stosować na przemian z innymi pastami. Przy okazji w koszyku wylądowały patyczki kosmetyczne. 


Oczywiście nie mogło zabraknąć moich ulubionych płatków do demakijażu twarzy z Isany. Dzięki nim, wystarczy mi 1 płatek na demakijaż całej twarzy. Długo szukałam w Rossmanie wacików kosmetycznych. Byłam chyba z 5 czy 6 razy i nigdy ich nie było, więc postanowiłam je w końcu zakupić w Hebe. Kosztowały 5 zł.


Ostatnio jak na złość skończył się mój ulubiony podkład z Delii, którego miałam resztkę przelanego w małym pojemniczku. Chociaż mam w szafce 2 podkłady z Essence, to kompletnie nie pasują mi odcienie. Nr 20 jest za różowy a 40 dużo za ciemny. Nawet mieszanie ich z biały podkładem z MUR nie pomogło. Dlatego postanowiłam zakupić coś nowego, a że była fajna promocja w Rossmanie na podkłady z Astora Perfect Stay, to postanowiłam go zakupić. Pamiętam jak MrOlimpia go zachwalała na YT. Mój jest w najjaśniejszym odcieniu a i tak widzę że jest ciut za ciemny, chociaż bladziochem to nie jestem. Ale cena atrakcyjna, bo 33 zł, więc kupiłam. Powiem tylko tyle, ze jestem miło zaskoczona i na pewno pojawi się jego recenzja. Ostatnio moje dłonie są dość przesuszone i postanowiłam nabyć jakiś krem do torebki. Skusiłam się na miniaturkę tego z Cztery pory roku. Jest ok.


Przy okazji zakupu podkładu, zakupiłam jeszcze 2 mydełka z Isany, bo były po 1,99 zł. W drogerii Wispol skusiłam się na 2 peelingi do twarzy od Marion oraz 2 śliczne brokatowe lakierki z Miss Selene. Będą świetne jako topy.


Jak zobaczyłam nową kolekcję z Yabkee Candle to wiedziałam że muszę ją zamówić. I tak skusiłam się na woski o zapachu  Vanilla, White tea, Verbena oraz wosk z zapachu miesiąca Pink Hibiscus. Dodatkowo wrzuciłam jeszcze cień z Make Up Revolution w kolorku Make it happen. 

I to już wszystko co udało mi się zakupić w lutym, Na szczęście nie ma tego dużo, ale małe też nie jest. Dajcie znać co Wy się skusiliście.


Komentarze

  1. O widzę mojego ulubieńca :) Podkład Astor świetnie się u mnie sprawował :) Reszty rzeczy niestety jeszcze nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład Astora uwielbiam, to jeden z lepszych drogeryjnych podkładów, jakie przyszło mi testować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem zapachu YC - verbena :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo widzę woski YC. Też je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hibiskus z YC mnie ciekawi :). Ja bardzo mało kupiłam, ledwie z 5 rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmywacz z ISANA to u mnie również ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. YC biała herbata przepiękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te mydełka z Isany muszą fajnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peelingi do twarzy od Marion uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo tego mydła z Isany nie znałam, ale kusisz! Póki co mam zapas z promocji z Auchana Luksji, ale jak się skończy, będę musiała wypróbować to prezentowane przez Ciebie.
    Z nowej kolekcji YC zamówiłam sobie Verbenę :)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też patrzyłam na ten tonik w Rosku ale w końcu jakoś się opanowałam :) Czekam na recenzję wosków :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty