Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Eveline cosmetic, mini max lakiery do paznokci

Witajcie :)
Co u Was? U mnie czas leci bardzo szybko, a tygodnie mijają nie wiadomo kiedy. Ciągle praca, dom i szczerze mówiąc to trochę zaniedbałam bloga (znów). Ciężko mi tutaj być regularnie  ale bardzo się staram. Na spotkaniu blogerek otrzymałam lakiery o paznokci od Eveline. Już nie jednokrotnie miałam z nimi do czynienia i przyznaję że są to jedne z moich ulubionych lakierów. Więc jak było w przypadku tych, poszczególnych kolorów? Czy sprawdziły się tak samo dobrze jak inne odcienie, które mam?


Na początek kilka podstawowych informacji. Każdy lakier ma 5 ml pojemności. To co najbardziej mi się w tych lakierach podoba, to pędzelek. Jest szeroki, dzięki czemu aplikacja jest ułatwiona i szybko się nim maluje paznokcie. Konsystencja jest dość rzadka, ale odpowiednia i wygodna przy malowaniu paznokci.



Kolor 056 to odcień pomarańczu. Niestety on jako jeden z całej trójki wypadł najsłabiej. Tworzył smugi na paznokciach  i bardzo krótko się trzymał. Jeżeli chodzi o ten odcień to nie po…

Cztery pory roku, skoncentrowane serum do rąk i paznokci

Witajcie :)
Nawilżenie dłoni jest dla mnie bardzo ważne. Chociaż latem nie mam problematycznej skóry na dłoniach, tak zimą skóra bardzo cierpi. Jest w tym dużo mojej winy, gdyż często zapominam nosić rękawiczek, a na dodatek myję naczynia w bardzo ciepłej ( no dobra gorącej) wodzie. Ostatnio moje dłonie przechodzą jakiś koszmar, gdyż skóra jest tak sucha że aż pęka i mam rany. Mam kilka kremów w zapasie, dlatego dziś na tapetę bierzemy serum do rąk z firmy cztery pory roku. Czy mi pomogło?



Kilka słów od producenta:
Serum do rąk i paznokci Cztery Pory Roku dzięki wysokiej koncentracji składników aktywnych zapewnia intensywną regenerację zniszczonej i podrażnionej skóry już po 1. użyciu. Dzięki lekkiej konsystencji bardzo szybko wchłania się, pozostawiając skórę jedwabiście gładką i miękką w dotyku. Nie zawiera parabenów.

Rezultaty potwierdzone badaniami:
* natychmiast przynosi ulgę zniszczonej i podrażnionej skórze
* poziom nawilżenia już po 1 godz wzrasta nawet o 150 %
* skutecznie regeneruje i likwiduje szorstkość skóry
* już po 1 godz widocznie wygładza skórę

Skład:



Opakowanie: Szczerze mówiąc pierwszy raz mam do czynienia z kremem do rąk, który posiada pompkę. Za to duży plus. Jednak jak go wrzuciłam do torebki to krem spływał i lubił się zapowietrzać, dlatego zaczęłam go stosować tylko w domu. Serum ma 50 ml pojemności, czyli jest mniejszy niż moje inne kremy, bo przeważnie jest to 75 ml. Produkt posiada ładną szatę graficzną. Opakowanie jest miękkie, dzięki czemu możemy go wycisnąć  do ostatniej kropelki.



Konsystencja: Typowa dla kremów, ale raczej rzadka. Nie ma problemu z rozsmarowaniem serum na dłoniach. Ja stosuję ok 3-4 pompki. Krem jest koloru białego i  ma bardzo ładny zapach. 



Działanie: Krem znalazłam w joybox i cieszę się że mogłam go przetestować. Co do działania to tutaj mam mieszane uczucia. Na początku byłam nim zachwycona. Ładnie nawilżał, szybko się wchłaniał i faktycznie było czuć ulgę po jego zastosowaniu. Jednak im bardziej moje dłonie były wysuszone, tym już mniejsze efekty widziałam. Niby dalej nawilża, jednak w tym momencie moje dłonie potrzebują większego nawilżenia. Zdziwiło mnie że już prawie się kończy, a używam go od miesiąca. Wniosek taki że nie jest wydajny, ale cena przystępna, bo kosztuje ok 10 zł. Nie zauważyłam żeby mi zlikwidował szorstkość czy zregenerował. 



Podsumowując, nie wiem jak go ocenić. Z jednej strony był fajny, ale gdy stan moich dłoni się pogorszył to już nie daje rady. Ogólnie polecam dla osób, które nie mają problematycznej i wysuszonej skóry dłoni. Pewnie dam mu jeszcze jedną szansę i zakupię go ponownie, ale wiosną/latem. W obecnej chwili jest to dla mnie taki średniaczek.

A Wy mieliście to serum? Może polecicie mi jakiś dobry krem do suchych dłoni, bo moje średnio się spisują. Tylko nie czerwonego Garniera bo jego miałam i nie polubiłam. Do następnego.




Komentarze

  1. mam sporo od Loccitane ale ten mnie rownież kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie niestety średnio się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie te serum kompletnie się nie sprawdziło (miałam wersję odmładzającą). Z kolei czerwonego Garniera uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba u mnie by się nie sprawdził ten produkt..

    OdpowiedzUsuń
  5. Przywiozłam go ze spotkania w Krakowie więc też będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego kremu i raczej nie kupię. Ja bardzo polubiłam kremy do rąk z mlekiem kozim :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący kosmetyk, ale raczej na ciepłe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mama ten produkt, jednak jeszcze nie używałam, ciekawe jak sprawdzi się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go, słyszałam że właśnie szybko się wchłania i kupiłam specjalnie by nosić w torebce :) polubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie by tam taki średniak raczej zadowolił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielki plus za dozownik!
    Może zakupie to serum. =)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty