Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Ava lingerie, piżamka

Witajcie :)
Do napisania tego postu zbierałam się bardzo długo. U mnie na blogu nie pojawiają się ubrania tylko kosmetyki i nie bardzo wiedziałam jak tego posta napisać. A potem zapomniałam o nim. Dziś przeglądając zdjęcia na komputerze natknęłam się na tą piżamkę, którą otrzymałam na spotkaniu blogerek w Bochni. Więc jeżeli jesteście ciekawi co o niej sądzę to zapraszam do dalszej części.


Do wyboru były koszulki do spania albo ta piżamka. Ja nie przepadam za koszulkami, więc wybrałam zestaw dwuczęściowy. Składa się on z koszulki oraz spodenek. Spodenki są dłuższe, takie za kolano. Mój rozmiar to M, choć obawiałam się czy nie będzie za mały, ale okazało się że jest idealny.


Jak można zauważyć, koszulka ma śliczny nadruk wieży Eiffla, co od razu podbiło moje serce. Piżamka jest wykonana z bardzo fajnego materiału, czyli z wiskozy. Dobrze się w niej śpi. Po praniu nic się nią nie dzieje, dalej wygląda jak nowa. W zimie sprawdzała się idealnie.


Kilka informacji od producenta :
Stylowa dwu…

Czerwcowe nowości

Cześć :)
Co u Was ciekawego? Ja właśnie zakończyłam pracowity tydzień i czas zacząć weekend. Korzystając z wolnej chwili, postanowiłam napisać posta. Mam tyle rzeczy do napisania, więc postanowiłam zacząć od czegoś krótkiego, żeby się rozgrzać. Dopadła mnie wena, więc trzeba korzystać. Tym oto sposobem, zapraszam Was dziś na małe podsumowanie poprzedniego miesiąca. Nie szaleję na zakupach i staram się być rozważna, bo takie były moje postanowienia a zapasy dalej mam. Ciekawi co udało mi się wyhaczyć? No to zapraszam do dalszej części



Będąc w Rzeszowie na szkoleniu, postanowiłam iść do Rossmana i zobaczyć co jest ciekawego na promocji. I tak oto w moje ręce wpadł żel pod prysznic z Isany. Ma bardzo ładny zapach. Przy okazji w koszyku wylądował lakier z Miss Sporty. Fajnie się spisuje jako top nawierzchniowy.



A tutaj kolejna wizyta w Rossmanie. Na promocji był mój ulubiony szampon z Isany o zapachu moreli i pszenicy. Bardzo go lubię, zresztą moje włosy też. Dodatkowo postanowiłam zrobić sobie zapas pianki do golenia i tym razem wybrałam piankę z Isany o zapachu borówek. Do Rossmana poszłam z zamiarem kupna pasty oczyszczającej z Ziaji. Świetnie się u mnie spisuje jako peeling. Dodatkowo skusiłam się na limitowany zapach żelu pod prysznic również z Isany. Już wylądował u mnie pod prysznicem i pachnie obłędnie.

I to wszystko. Zakupy skromne bo dalej się trzymam swojego postanowienia. Jak na razie w tym miesiącu nie wybrałam się na żadne zakupy ale mam na oku kilka rzeczy. Dajcie znać co Wy ostatnio upolowaliście ciekawego, chętnie poczytam. Do następnego.




Komentarze

  1. Nie wiedziałam o tym kremowym żelu Isany. Ma ładną szatę graficzną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go pierwszy raz widział i postanowiłam kupić z ciekawości :)

      Usuń
  2. Mam pastę z Ziaji, również ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny jest ten lakier z Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. *Szampon Alterry o zapachu moreli - lubię go i obecnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat isane omijam szerokim łukiem bo kiedyś ich produkt bardzo mnie uczulił ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Isana Kuba bardzo fajnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię tą pastę z Ziai, niech Ci dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten szampon to dla mnie kompletny bubel :( Miałam po nim włosy jak siano i dostałam gigantycznego łupieżu... Zużyłam go do mycia pędzli

    OdpowiedzUsuń
  9. brawo za takie małe zakupy :D ja zawsze mam zamiar przystopować, a i tak nic z tego nie wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty