Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Majowe zachcianki

Witajcie :)
Nie pamiętam ile razy już obiecywałam sobie, że nie będę kupować zbędnych kosmetyków. Zawsze coś wpadnie mi do koszyka poza listą. Nie wiem, wy też tak macie? Na szczęście w tym miesiącu nie szalałam i na razie nie zamierzam, bo chcę się trzymać mojego postanowienia w ograniczeniu kosmetycznym. Ciekawi co takiego wpadło w moje ręce?



Ostatnio skończył mi się płyn do płukania jamy ustnej z Kauflandu i postanowiłam kupić ten z biedronki. Niestety nie wzięłam tego niebieskiego tylko ten różowy. I to był błąd bo ma okropny, ziołowy smak. Będąc w drogerii Wispol skusiłam się na nowy szampon od Pantene. Na razie spisuje się bardzo fajnie i ma genialny zapach. Możliwe ze będzie nowym ulubieńcem. Do koszyka dodatkowo wpadł lakier do paznokci od Golden Rose w fioletowym odcieniu. Ostatnio mam bzika na punkcie takich odcieni.


Będąc przypadkiem w Rossmanie, zauważyłam że Lovley wypuściło czekoladki do konturowania twarzy. I takim oto sposobem skusiłam się na bronzer w odcieniu medium…

Dairy Fun, body scrub o zapachu jagody

Witajcie ;)
Korzystając z wolnej chwili postanowiłam coś dla Was napisać, szczególnie że nie było mnie tutaj cały tydzień. Ale ostatnio mój czas jest bardzo ograniczony i dużo się dzieje. Sesja, która trwa zajmuje mi praktycznie większość czasu aby przygotować się do egzaminów. Na szczęście w piątek ostatni i będę tutaj w miarę regularnie. Ostatni tydzień miałam jakby wyjęty z życia. Ciągła nauka, w sobotę chrzciny a potem wieczór panieńsko- kawalerski, gdyż w przyszłą sobotę idę na wesele koleżanki. Także dużo się dzieje :D Ale dziś nie o tym mowa, tylko kilka słów o peelingu z Delii. Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam do dalszego czytania ;)



W oczy rzuca się prześliczne opakowanie w kształcie słoika, który kojarzy mi się ze słoikami na przetwory mojej babci. Już samo opakowanie kusi do zakupu.

Tradycyjnie kilka słów od producenta:


  • Cudowny peeling do ciała na bazie soli zawieszonej w odżywczym musie pielęgnującym
  • Złuszcza, pobudza mikrokrążenie i reguluje procesy regeneracji naskórka
  • Składniki pielęgnujące doskonale nawilżają i odżywiają, pozostawiając delikatny film na skórze
  • Ciało staje się wyjątkowo gładkie i miękkie w dotyku
  • Po zabiegu nie ma potrzeby stosowania balsamu czy masła
  • Po zużyciu peelingu piękne ceramiczne opakowanie możesz wykorzystać w dowolny sposób
  • Daj „drugie życie opakowaniu", a zadbasz o środowisko i sprawiasz sobie wiele przyjemności, kreując nowe otoczenie
  • Magiczny zapach jagód  pobudza zmysły i ciało
Skład:


Opakowanie: Produkt znajduje się w ślicznym słoiczku o pojemności 300 g. Posiada on karteczkę z informacjami i składem produktu. Słoiczek jest bardzo praktyczny lecz takie opakowanie jest cięższe niż plastikowe. Po zużyciu produktu możemy go ponownie wykorzystać. Właśnie samo opakowanie już zachęca do zakupu. 


Konsystencja: Peeling jest zbity, posiada małe drobinki które świetnie ścierają martwy naskórek. Jest wydajny, ma śliczny kolor i zapach. Skóra po zastosowaniu produktu jest wygładzona. Wystarczy niewielka ilość aby pokryć całe ciało. Produkt ten nie zostawia żadnej tłustej warstwy. Należy jednak uważać, aby nie stosować go zaraz po depilacji. Niestety zdarzyło mi się raz nałożyć go na nogi zaraz po goleniu i zaczęły mnie piec. Spowodowane to było przez sól, którą peeling w sobie zawiera.

Produkt ten otrzymałam na spotkaniu blogerek. Ucieszyłam się że mogę go przetestować. Kiedyś miałam taki tylko że o zapachu mango i brzoskwini i też był ok, jednak tamten zostawiał tłustą warstwę na skórze co mi średnio odpowiadało. Ale te produkty z "krówką" jak ja to nazywam, mają świetne zapachy. Zdecydowanie bardziej lubię ten jagodowy bo jest na bazie soli i nie zostawia tłustego filmu na skórze. 


Podsumowując, bardzo się z nim polubiłam. Dobrze peelinguje, jest wydajny, a jego cena wynosi 24,50zł. Myślę że jest to dobry produkt w przystępnej cenie. Do tego jego opakowanie możemy ponownie wykorzystać co bardzo mi się podoba. Słoiczek po poprzednim peelingu stoi w łazience i służy mi jako opakowanie  na sól do kąpieli. Serdecznie polecam wypróbować chociażby ze względu na zapach :)



A Wy mieliście okazję spróbować produktów z "krówką" ? Chętnie poznam Wasze zdanie na temat tych kosmetyków :) Do następnego :)

 

Buziaczki Ewela ;*

 

  https://www.sklep.delia.pl/

 

 

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. O tak :) Zdecydowanie przykuwa uwagę ;)

      Usuń
  2. jej, zapach musi byc przepiekny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest obłędny ;) Nawet na opakowaniach jest znaczek żeby tego nie jeść ;D

      Usuń
  3. Chętnie bym przetestowała taki peeling, ale jakiś inny zapach. Nie przepadam za jagodowymi woniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz brzoskwinie to polecam ten z dodatkiem mango i właśnie brzoskwini. Zapach nieziemski ;-) ale mają też inne zapachy ;-)

      Usuń
  4. Opakowanie świetne, zapach też musi być fajny :). Z krówką miałam jedynie jakiś czas temu żel, którego opakowanie wyglądało jak dawna butelka na mleko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już samo opakowanie jest genialne, fajnie, że się u ciebie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach tego peelingu jest obłędny. No i to opakowanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam go :) dla mnie trochu drogi ale i jak go ponownie zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty