Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Marcowe wyrzutki

Witajcie :)
Ostatnio mam bardzo mało czasu, gdyż cały czas pracuję a w wolnej chwili wciągnęłam się w oglądanie seriali przez co blog spadł na drugie miejsce. Dobrze że miałam kilka postów na zapas. Po kilku razach odwlekania tego posta, dziś przyszedł na niego czas. Mowa tutaj mianowicie o projekcie denko. Ciekawi co takiego udało mi się zużyć w poprzednim miesiącu? No to zapraszam.


1. Farmona, balsam do ciała o zapachu żurawiny i cytryny - balsam ten fajnie się  u mnie spisał. Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał i przede wszystkim miał boski zapach. Przypominał mi on malinową mambę, wiec nie wiem gdzie tu cytryna. Balsam miał lekką konsystencję i z chęcią do niego wrócę. Więcej o nim w TYM poście.
2. Balea, żel pod prysznic - żele te lubię za fajne zapachy, przystępną cenę i wydajność. Żałuję, że nie są łatwo dostępne.
3. Linda, mydło o zapachu gruszki i śliwki -  mydło było tanie i wydajne jak na taki kosmetyk. Dobrze doczyszczało dłonie i ich nie wysuszało. Miało dość rzadką konsys…

Sady Wincenta pyszne soki dla każdego

Witajcie :)
Nie samymi kosmetykami człowiek żyje. Dziś taka mała odskocznia od recenzji i kosmetycznego świata. Na spotkaniu blogerek w Bochni zostałyśmy mile obdarowane sokami od firmy Sady Wincenta. Ogólnie staram się pić wodę, ale czasami wole sięgnąć po coś innego. Nie powiem, bo lubię czasami napić się dobrego soku, od razu dostaje powera. No więc jak jest z tymi sokami? Są smaczne?



Zdecydowanie tak! Soki są pyszne, odżywcze i przede wszystkim są zdrowe i gaszą pragnienie. Są naturalnie mętne co daje im dodatkowy plus. Dzięki temu mamy pewność, że soki nie zawierają chemii czy konserwantów i są wyciskane z samych owoców.



Ja miałam 3 smaki. Wybrałam sok wieloowocowy oraz jabłkowo-pomarańczowo-grejpfrutowy w buteleczkach, a jabłkowy w kubeczku. Już w drodze powrotnej z Bochni wypiliśmy prawie cały soczek wieloowocowy. Był bardzo pyszny. Kolejny soczek średnio mi smakował. Był dość gorzki, ale to za sprawą grejpfruta. Nie przepadam za tym owocem, a sok mając go w składzie po prostu mi nie smakował.



Natomiast soczek jabłkowy był pyszny i bardzo szybko zniknął z kubeczka.



Ostatnio będąc u siebie w sklepie zauważyłam te soczki. Ten w kubeczku kosztuje ok 1 do 2 zł w zależności od smaku. Tak samo te w buteleczkach, od  ok 2-3 zł. Nawet ostatnio była promocja na te duże pojemności. Cena była bardzo dobra bo za 5 litrów była cena 7 zł. Jak dla mnie bardzo fajna oferta.
 


Polecam zajrzeć na stronę producenta Sady Wincenta i zapoznać się z ich ofertą. Można również iść do sklepu bo są łatwo dostępne i w przystępnej cenie. Firmie dziękuję za tak pyszny upominek.



Komentarze

  1. Przyznam, że za sokami nie przepadam. Wolę zjeść surowe owoce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasami wolę sok, bo z owocami to u mnie różnie bywa :)

      Usuń
  2. Chyba nie widziałam ich w mojej okolicy. Ja jestem z tych osób, które prędzej wypiją sok, niż zjedzą owoce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam :) teraz często u mnie takie soki królują ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja tylko takie piję, choć teraz soki są dla mnie za słodkie, szczególnie jak cały czas piję wodę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty