Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Bell, nawilżający olejek do ust

Witajcie :)
Za oknem coraz to ładniejsza pogoda, słońce świeci a mnie na blogu też coraz mniej. Ostatnio chodzę dość zmęczona i nie mam siły na pisanie nowych postów. Może w końcu znajdę jakąś motywacje, ale na razie korzystam z zapasowych postów. Nie przedłużając już, zapraszam na recenzję olejku do ust od Bell.


Opakowanie jest standardowe jak dla tego typu produktów. Małe, prostokątne, które mieści w sobie 10 ml produktu. Zakrętka zakończona wygodny aplikatorem. Aplikator to taka typowa łopatka, która występuje w większości błyszczyków do ust. Dzięki takiemu aplikatorowi, aplikacja olejku jest łatwa i szybka.


Konsystencja standardowa jak dla błyszczyków, czyli rzadka i lejąca. Pomimo tego, olejek nie jest klejący, ale przy dłuższych włosach i wietrze jest ten sam problem co w przypadku błyszczyków. Włosy niestety kleją się do ust. Kolor w opakowaniu jest czerwony, ale na ustach wygląda dość naturalnie i daje ładny, błyszczący efekt. Zapach tez na plus, taki delikatny. Mi przypomina ja…

Sady Wincenta pyszne soki dla każdego

Witajcie :)
Nie samymi kosmetykami człowiek żyje. Dziś taka mała odskocznia od recenzji i kosmetycznego świata. Na spotkaniu blogerek w Bochni zostałyśmy mile obdarowane sokami od firmy Sady Wincenta. Ogólnie staram się pić wodę, ale czasami wole sięgnąć po coś innego. Nie powiem, bo lubię czasami napić się dobrego soku, od razu dostaje powera. No więc jak jest z tymi sokami? Są smaczne?



Zdecydowanie tak! Soki są pyszne, odżywcze i przede wszystkim są zdrowe i gaszą pragnienie. Są naturalnie mętne co daje im dodatkowy plus. Dzięki temu mamy pewność, że soki nie zawierają chemii czy konserwantów i są wyciskane z samych owoców.



Ja miałam 3 smaki. Wybrałam sok wieloowocowy oraz jabłkowo-pomarańczowo-grejpfrutowy w buteleczkach, a jabłkowy w kubeczku. Już w drodze powrotnej z Bochni wypiliśmy prawie cały soczek wieloowocowy. Był bardzo pyszny. Kolejny soczek średnio mi smakował. Był dość gorzki, ale to za sprawą grejpfruta. Nie przepadam za tym owocem, a sok mając go w składzie po prostu mi nie smakował.



Natomiast soczek jabłkowy był pyszny i bardzo szybko zniknął z kubeczka.



Ostatnio będąc u siebie w sklepie zauważyłam te soczki. Ten w kubeczku kosztuje ok 1 do 2 zł w zależności od smaku. Tak samo te w buteleczkach, od  ok 2-3 zł. Nawet ostatnio była promocja na te duże pojemności. Cena była bardzo dobra bo za 5 litrów była cena 7 zł. Jak dla mnie bardzo fajna oferta.
 


Polecam zajrzeć na stronę producenta Sady Wincenta i zapoznać się z ich ofertą. Można również iść do sklepu bo są łatwo dostępne i w przystępnej cenie. Firmie dziękuję za tak pyszny upominek.



Komentarze

  1. Przyznam, że za sokami nie przepadam. Wolę zjeść surowe owoce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasami wolę sok, bo z owocami to u mnie różnie bywa :)

      Usuń
  2. Chyba nie widziałam ich w mojej okolicy. Ja jestem z tych osób, które prędzej wypiją sok, niż zjedzą owoce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam :) teraz często u mnie takie soki królują ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja tylko takie piję, choć teraz soki są dla mnie za słodkie, szczególnie jak cały czas piję wodę :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty