Aussie - lakier, pianka i suchy szampon Miracle Volume
Jakiś czas temu na wizażu wysłałam zgłoszenie do przetestowania zestawu z Aussie na zwiększenie objętości włosów. Moje włosy są długie, grube i dość ciężkie. Bardzo trudno mi uzyskać jakąkolwiek objętość. Jak się okazało wybrano mnie do testów i otrzymałam ten zestaw. Byłam go bardzo ciekawa, a w szczególności efektów. A Wy jesteście ciekawi czy był efekt volume??
Informacje od producenta:
Lakier Aussie Volume + Hold Miracle Hairspray zapewnia elastyczne utrwalenie, unosi włosy i poprawia nastrój. Polecany dla fryzur bez objętości. Formuła stylizująca z ekstraktem z krasnorostów morskich nadaje włosom mnóstwo dodatkowej objętości i połysku. Aussie Volume + Hold Miracle Hairspray stosowany do gęstych włosów, nadaje fryzurze lekkości i trwałości, bez pozlepianych kosmyków.
Formuła stylizująca pianki Aussie Volume + Conditioning Miracle Styling Mousse z ekstraktem z krasnorostów morskich dba o właściwą objętość włosów od rana do wieczora, a przy tym zapewnia im odpowiednią pielęgnację.
Suchy szampon Aussie Aussome Volume Miracle Dry Shampoo z ekstraktem z nasion jojoby to szybki ratunek, gdy włosy tracą formę między kolejnymi myciami. Zwiększa objętość fryzury i odświeża cienkie włosy.
Opakowanie: Wszystkie trzy produkty posiadają białe buteleczki z ładną szatą graficzną. Lakier do włosów ma 250 ml pojemności i standardowy atomizer dla lakierów do włosów. Suchy szampon ma 180 ml pojemności i też standardowy atomizer. Natomiast pianka ma 150 ml i typowy dozownik dla pianek. Wszystkie te produkty znajdziemy w cenie 22 zł. Buteleczki są poręczne, atomizery nie zacinają się i dodatkowo produkty te mają śliczny zapach.
Lakier
Tak jak pisałam wcześniej ma śliczny zapach, który jest wyczuwalny na włosach. Lakier nie skleja włosów i nie tworzy tzw. hełmu. Dobrze utrwala i ujarzmia moje babyhair oraz można go łatwo wyczesać z włosów. Nie zauważyłam jakiejś objętości, gdyż stosowałam go tylko jak miałam włosy związane w kucyk.
Suchy szampon
Tutaj też mamy śliczny zapach, który utrzymuje się cały dzień na włosach. I to byłoby na tyle zalet. Niestety u mnie kompletnie się nie sprawdził. Strasznie plątał mi włosy, były one takie sztywne i okropne w dotyku. Nie było możliwości przeczesania ich palcami, gdyż od razu robiły się kołtuny. Podejrzewam że szampon ten ma w swoim składzie lakier do włosów i dlatego jest taki efekt a nie inny. Z przykrością muszę stwierdzić że wcale nie odświeżał włosów, ale nie pozostawiał białych śladów.Cena też jest wysoka, tutaj musimy zapłacić 22 zł, a taniej dostaniemy świetny suchy szampon z Batiste. Ogólnie jestem na nie i dla mnie to straszny bubel.
Pianka do włosów.
Ładny zapach ale szału nie ma. Nie używam tego typu produktów do stylizacji włosów. Dałam jej kilka szans ale dziwnie poplątała mi włosy i skleiła. Piana była gęsta i wystarczyła mała ilość. Być może to moja wina, gdyż mogłam jej za dużo nałożyć. Niby tam jakiś efekt volume był, ale takie pianki to nie dla mnie. Podsumowując, nie rozumiem takich zachwytów w stosunku do tego zestawu. Mnie osobiście rozczarował i nigdy jakoś nie miałam parcia na tą firmę. Fajnie było przetestować ich produkty, bo teraz wiem że nie ma co wydawać kasy na te produkty. Dla mnie są one za drogie i szału nie robią. Pianka i suchy szampon lecą do szwagierki, może ona je polubi. Lakier jest ok i przyda się do ujarzmienia kosmyków.
A Wy mieliście styczność z produktami Aussie? Jak Wasze wrażenia??
PRZYPOMINAM!!!
DZIŚ ostatni dzień trwania rozdania. Kto jeszcze nie wziął udziału, serdecznie zapraszam :)

mam ten suchy szampon i mam bardzo mieszane uczucia. efekt nie był do końca taki, jak bym sobie życzyła. włosy były sztywne, matowe i wyglądały niewiele lepiej. ale faktycznie było ich jakby więcej i fryzura lepiej się trzymała.
OdpowiedzUsuńStrasznie byłam ciekawa tego suchego szamponu. Szkoda, że się nie sprawdził :)
OdpowiedzUsuńNa szczęście nie mam potrzeby używać suchego szamponu. Pianki też nie używam a lakier mam z Joanny i jestem z niego zadowolona :)
OdpowiedzUsuńKiedyś myślałam o tym suchym szamponie, ale cena skutecznie mnie odstraszyła ;)
OdpowiedzUsuńNie jestem przekonana do kangurkowych produktów ;(
OdpowiedzUsuńNie kuszą mnie ich produkty.
OdpowiedzUsuńnie stosowałam ale zwrocilam na nie uwagę w sklepie :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że nie używam suchych szamponów. :)
OdpowiedzUsuńNie miałam nic Aussie :)
OdpowiedzUsuńnie miałam nic z tej firmy ;)
OdpowiedzUsuńuuu :( dobrze że przeczytałam Twoją opinie zanim kupiłam :)
OdpowiedzUsuńDzięki słonko ;*
Rozdanie ciekawe ;d
Mi do tej pory nic z tej firmy nie podeszło.... :/
OdpowiedzUsuńJa nie przepadam za suchymi szamponami.. Nie wiem może powinnam zrobić jeszcze jedno podejscie.
OdpowiedzUsuńZapraszam tutaj oraz na swojego bloga! :)
Ja mam ten sam suchy szampon :) Pięknie pachnie :)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze żadnego produktu z tej firmy :)
OdpowiedzUsuńJa brałam udział ale się nie udało :) szkoda, że tak kiepsko u ciebie wypadły...
OdpowiedzUsuńKiedys kusił mnie suchy szampon, ale przestał :)
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, widocznie przeoczyłam Twój post LBA, a dodatkowo teraz źle kliknęłam i usunęłam Twój komentarz. Jak się człowiek spieszy to....hmmm... przepraszam i nadrabiam lekturę Twojego bloga :)
OdpowiedzUsuńod dawna nie używałem suchych szamponów
OdpowiedzUsuńmoje wrazenia byly srednie:)
OdpowiedzUsuń