Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Eveline cosmetic, mini max lakiery do paznokci

Witajcie :)
Co u Was? U mnie czas leci bardzo szybko, a tygodnie mijają nie wiadomo kiedy. Ciągle praca, dom i szczerze mówiąc to trochę zaniedbałam bloga (znów). Ciężko mi tutaj być regularnie  ale bardzo się staram. Na spotkaniu blogerek otrzymałam lakiery o paznokci od Eveline. Już nie jednokrotnie miałam z nimi do czynienia i przyznaję że są to jedne z moich ulubionych lakierów. Więc jak było w przypadku tych, poszczególnych kolorów? Czy sprawdziły się tak samo dobrze jak inne odcienie, które mam?


Na początek kilka podstawowych informacji. Każdy lakier ma 5 ml pojemności. To co najbardziej mi się w tych lakierach podoba, to pędzelek. Jest szeroki, dzięki czemu aplikacja jest ułatwiona i szybko się nim maluje paznokcie. Konsystencja jest dość rzadka, ale odpowiednia i wygodna przy malowaniu paznokci.



Kolor 056 to odcień pomarańczu. Niestety on jako jeden z całej trójki wypadł najsłabiej. Tworzył smugi na paznokciach  i bardzo krótko się trzymał. Jeżeli chodzi o ten odcień to nie po…

Aussie - lakier, pianka i suchy szampon Miracle Volume

Witajcie :)
Jakiś czas temu na wizażu wysłałam zgłoszenie do przetestowania zestawu z Aussie na zwiększenie objętości włosów. Moje włosy są długie, grube i dość ciężkie.  Bardzo trudno mi uzyskać jakąkolwiek objętość. Jak się okazało wybrano mnie do testów i otrzymałam ten zestaw. Byłam go bardzo ciekawa, a w szczególności efektów. A Wy jesteście ciekawi czy był efekt volume??



Informacje od producenta:
 Lakier Aussie Volume + Hold Miracle Hairspray zapewnia elastyczne utrwalenie, unosi włosy i poprawia nastrój. Polecany dla fryzur bez objętości. Formuła stylizująca z ekstraktem z krasnorostów morskich nadaje włosom mnóstwo dodatkowej objętości i połysku. Aussie Volume + Hold Miracle Hairspray stosowany do gęstych włosów, nadaje fryzurze lekkości i trwałości, bez pozlepianych kosmyków.

Formuła stylizująca pianki Aussie Volume + Conditioning Miracle Styling Mousse z ekstraktem z krasnorostów morskich dba o właściwą objętość włosów od rana do wieczora, a przy tym zapewnia im odpowiednią pielęgnację.

 Suchy szampon Aussie Aussome Volume Miracle Dry Shampoo z ekstraktem z nasion jojoby to szybki ratunek, gdy włosy tracą formę między kolejnymi myciami. Zwiększa objętość fryzury i odświeża cienkie włosy.

Opakowanie: Wszystkie trzy produkty posiadają białe buteleczki z ładną szatą graficzną. Lakier do włosów ma 250 ml pojemności i standardowy atomizer dla lakierów do włosów. Suchy szampon  ma 180 ml pojemności i też standardowy atomizer. Natomiast pianka ma 150 ml i typowy dozownik dla pianek. Wszystkie te produkty znajdziemy w cenie 22 zł.  Buteleczki są poręczne, atomizery nie zacinają się i dodatkowo produkty te mają śliczny zapach. 




Lakier
Tak jak pisałam wcześniej ma śliczny zapach, który jest wyczuwalny na włosach. Lakier nie skleja włosów i nie tworzy tzw. hełmu. Dobrze utrwala i ujarzmia moje babyhair oraz można go łatwo wyczesać z włosów. Nie zauważyłam jakiejś objętości, gdyż stosowałam go tylko jak miałam włosy związane w kucyk.




Suchy szampon
Tutaj też mamy śliczny zapach, który utrzymuje się cały dzień na włosach. I to byłoby na tyle zalet. Niestety u mnie kompletnie się nie sprawdził. Strasznie plątał mi włosy, były one takie sztywne i okropne w dotyku. Nie było możliwości przeczesania ich palcami, gdyż od razu robiły się kołtuny. Podejrzewam że szampon ten ma w swoim składzie lakier do włosów i dlatego jest taki efekt a nie inny. Z przykrością muszę stwierdzić że wcale nie odświeżał włosów, ale nie pozostawiał białych śladów.Cena też jest wysoka, tutaj musimy zapłacić 22 zł, a taniej dostaniemy świetny suchy szampon z Batiste.  Ogólnie jestem na nie i dla mnie to straszny bubel. 




Pianka do włosów.
Ładny zapach ale szału nie ma. Nie używam tego typu produktów do stylizacji włosów.  Dałam jej kilka szans ale dziwnie poplątała mi włosy i skleiła. Piana była gęsta i wystarczyła mała ilość. Być może to moja wina, gdyż mogłam jej za dużo nałożyć. Niby tam jakiś efekt volume był, ale takie pianki to nie dla mnie. 






Podsumowując, nie rozumiem takich zachwytów w stosunku do tego zestawu. Mnie osobiście rozczarował i nigdy jakoś nie miałam parcia na tą firmę. Fajnie było przetestować ich produkty, bo teraz wiem że nie ma co wydawać kasy na te produkty. Dla mnie są one za drogie i szału nie robią. Pianka i suchy szampon lecą do szwagierki, może ona je polubi. Lakier jest ok i przyda się do ujarzmienia kosmyków.



A Wy mieliście styczność z produktami Aussie? Jak Wasze wrażenia??




PRZYPOMINAM!!!
DZIŚ ostatni dzień trwania rozdania. Kto jeszcze nie wziął udziału, serdecznie zapraszam :)


 



Komentarze

  1. mam ten suchy szampon i mam bardzo mieszane uczucia. efekt nie był do końca taki, jak bym sobie życzyła. włosy były sztywne, matowe i wyglądały niewiele lepiej. ale faktycznie było ich jakby więcej i fryzura lepiej się trzymała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie byłam ciekawa tego suchego szamponu. Szkoda, że się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie mam potrzeby używać suchego szamponu. Pianki też nie używam a lakier mam z Joanny i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś myślałam o tym suchym szamponie, ale cena skutecznie mnie odstraszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem przekonana do kangurkowych produktów ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. nie stosowałam ale zwrocilam na nie uwagę w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że nie używam suchych szamponów. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uuu :( dobrze że przeczytałam Twoją opinie zanim kupiłam :)
    Dzięki słonko ;*
    Rozdanie ciekawe ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi do tej pory nic z tej firmy nie podeszło.... :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie przepadam za suchymi szamponami.. Nie wiem może powinnam zrobić jeszcze jedno podejscie.

    Zapraszam tutaj oraz na swojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam ten sam suchy szampon :) Pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze żadnego produktu z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja brałam udział ale się nie udało :) szkoda, że tak kiepsko u ciebie wypadły...

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedys kusił mnie suchy szampon, ale przestał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam, widocznie przeoczyłam Twój post LBA, a dodatkowo teraz źle kliknęłam i usunęłam Twój komentarz. Jak się człowiek spieszy to....hmmm... przepraszam i nadrabiam lekturę Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  16. od dawna nie używałem suchych szamponów

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, to bardzo motywuje do dalszego pisania. Odwiedzam wszystkich komentujących i staram się zostawić po sobie ślad ;)
Będzie mi również bardzo miło jeśli zaobserwujesz mojego bloga :)

Popularne posty